czwartek, 30 sierpnia 2012
środa, 2 maja 2012
Co jest w mojej kosmetyczce
filmiki
witam. Dzisiaj byłyśmy z koleżankami w parku, i jedna z nich wzięła pieska. Super ten piesek jest. Oprócz tego nic ciekawego się nie wydarzyło, Oprócz tego ( hihi), że próbowałam piec ciasto bez jajek..oczywiście nie udało mi się ,bo ja prawie nie mam pojęcia o pieczeniu, gotowaniu i w ogóle do kuchni. Prawdopodobnie będę miała męża kucharza :) :P Chciałam tutaj czasami wklejać krótkie filmiki , w których będę pokazywać różne rzeczy. Np. coś związanego z kosmetykami,albo jak wygląda mój pokój. Wiem, że nagrywają takie coś na Youtube, lecz ja już tam nagrywałam, ale nie chcę robić już tego. Wolę tutaj,bo wiem że mało osób w ogóle to czyta :P chyba tylko dwie. No dobra ,to ja już kończę, czekajcie na filimik pod tytułem Co jest w mojej kosmetyczce :)
Denerwujące bachory
hej. Pokażę wam teraz taki krótki filmik,może nudny---jak jakieś nieznajome dzieci bawią się bardzo głośno przed moim domem. Strasznie normalnie mnie denerwowały,ale przecież nie krzyknę do nich z balkonu. Miłego oglądania :)
Gwizdały,śmiały się... masakra. Postanowiłam,że wstawię wam zdjęcie tej mojej torebki. Ale to może wieczorem , albo nawet jutro,bo zajmuje to trochę czasu jednak jakby nie patrzeć.
wtorek, 1 maja 2012
cześć, byłam w tym parku linowymz koleżanką, świetnie było!!! następny raz też pójdziemy tylko na trudniejszą trasę. Zapłaciłyśmy 30 zl od osoby. W ogóle świetna zabawa,sama frajda. Chyba mam lęk wysokości,ale nie jestem pewna hihi :) Bałam się w pewnych momentach,że spadnę z krórejś linki ,ale wiadomo-miałam przypięte liny. Dodam wam zdjęcie,żebyście mieli wyobrażenie. Byłyśmy tam same we dwie bez rodziców,bo byli w pracy,ale następnym razem idziemy z rodzicami. Też zapłacimy 30 zł. Zbieram się teraz na występ ,bo o 16 mam,a jest 14.16,ale muszę tam być 15.30 i jeszcze muszę wyjść z psem.. papatki :*
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
NOWY NABYTEK!!
kupiłam! kupiłam! kupiłam! TOREBKĘ!!! ale się cieszę!! kosztowała tylko 37 zł z groszami ja miałam 40 zł więc starczyło idealnie, a za pozostałe 2 zł kupiłam kredkę do oczy 2 w 1 za złotówkę w chińskim sklepie i pędzle również za 1 zł i również w cchińskim sklepie ! Nie no ,ale ta torebka jest przecudna! Zakochałam się w niej po prostuu! Myślałam,że ona z 60 zł co najmniej będzie kosztowała ,bo w tym sklepie parasolka kosztowała 30 zł , a co dopiero torebka i to jeszcze taka śliczna! Niestety teraz nie mam czasu za bardzo żeby wam wgrać fotki,ale postaram się jutro,chociaż co do tego też nie jestem pewna,bo idę do parku linowego i mam występ o 16 na Muszli Koncertowej ( taniec współczesny). Na razie żegnam się z wami. Papatki :*
Hej sorki,że wczoraj jednak nie napisałam,ale nic z tym parkiem linowym nie wyszło,ponieważ oczywiście moja zkretyniała debilna koleżanka , z którą miałam tam iść nawaliła i nie przyszła i teraz idę z inną koleżanką. Przynajmniej takie pocieszenie. Ale filmiku niestety wam nie wstawię, ponieważ idziemy tam same i nie będzie nas kto miał nagrać. A wczoraj dostałam od taty takie czadowe słuchawki,ponoć są bardzo drogie. Mi tam na cenie nie zależy,ważne ,że są ładne i wygodne I że dobrze się w nich słucha, więc te słuchaweczki spełniają wszystkie warunki. Aha. postaram się wkleić ich fotkę jak uda mi się teraz szybko wgrać zdjęcia na komputer,co niekrótką chwilę zajmie
sobota, 28 kwietnia 2012
Witam kochane. Pewnie się niecierpliwicie( przynajmniej moi stali czytelnicy :P ) na koleinego posta. Tak szczerze mówiąc,jest 9 rano. Mój psiak jeszcze się przeciąga,ale dalej twardo śpi. Mam zamiar iść dzisiaj z koleżanką do Parku Linowego. Dzisiaj otwierają go po długiej zimowej przerwie. Nie byłam tam jeszcze. Oczywiście po tym dam wam znać jak było. Oprócz tego mam zamiar z mamą i całą ekipą (koleżanką,jej tatą, Sarą -czyli moim psem) do Niemiec,ponieważ ja mieszkam w Świnouściu,więc do Niemiec mam jakieś 15 minut drogi. I oczywiście robimy tam zazwyczaj z mamą zakupy. Postaram się wstawić ten filmik jak będę na tym parku linowym, mama mnie nagra i wstawię wam,ale oczywiście niczego nie obiecuję. Pozdrówki =) mam nadzieję,że przed tymi wszystkimi atrakcjami jeszcze coś wam napiszę. Aha,zapomniałam o atrakcji numer3 ,a mianowicie przyjeżdża dziś mój tata z Holandii i zostanie do poniedziałku. Przyjeżdża tak około 19,czyli znając mojego tatę---> o 20 hihi :) nie wiem czemu tak bardzo lubię pisać ten internetowy pamiętnik..w końcu mam swój własny,ale miło wiedzieć,że ktoś go czyta i wyciąga wnioski hihi Aha jeszcze jedno mi się przypomniało co miałam wam przekazać, czyli to ,żę jak jestem sama w domu z moją koleżanką to robimy ciasta ..tak właśnie. kocham to,bo nie lubię siedzieć bezczynnie i wgapiać się w ekran komputera..a oto filmik z jednego takiego właśnie ''pieczonego dnia'' ;)
piątek, 27 kwietnia 2012
Dzisiejszy dzień...i sprawdzian!!! :P
ojej...dzisiaj miałam tylko 4 lekcje: j.polski (na nim sprawdzian z części mowy.. w sumie nawet łatwy był ) ,drugi j.polski, w-f oraz matematyka. Na w-f wszystkie szóste klasy siedziały na trybunach, chłopcy ,którzy się zgłosili brali udział w konkursie na przeskakiwanie jakiejś tyczki poziomej.. ale się darli... Mojej przyjaciółki nie ma w szkole już chyba od wtorku,rozchorowała się...szkoda,tyle fajnych rzeczy w szkole ją ominęło. Dostałam dzisiaj wreszcie wyczekiwane długo kieszonkowe i poleciałam od razu do spożywczaka :P ... przed tym musiałam wyjść na dwór z moim pieskiem
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



