Hej sorki,że wczoraj jednak nie napisałam,ale nic z tym parkiem linowym nie wyszło,ponieważ oczywiście moja zkretyniała debilna koleżanka , z którą miałam tam iść nawaliła i nie przyszła i teraz idę z inną koleżanką. Przynajmniej takie pocieszenie. Ale filmiku niestety wam nie wstawię, ponieważ idziemy tam same i nie będzie nas kto miał nagrać. A wczoraj dostałam od taty takie czadowe słuchawki,ponoć są bardzo drogie. Mi tam na cenie nie zależy,ważne ,że są ładne i wygodne I że dobrze się w nich słucha, więc te słuchaweczki spełniają wszystkie warunki. Aha. postaram się wkleić ich fotkę jak uda mi się teraz szybko wgrać zdjęcia na komputer,co niekrótką chwilę zajmie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz