poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Hej sorki,że wczoraj jednak nie napisałam,ale nic  z tym parkiem linowym nie wyszło,ponieważ oczywiście moja zkretyniała debilna koleżanka , z którą miałam tam iść nawaliła i nie przyszła i teraz idę z inną koleżanką. Przynajmniej takie pocieszenie. Ale filmiku niestety wam nie wstawię, ponieważ idziemy tam same i nie będzie nas kto miał nagrać. A wczoraj dostałam od taty takie czadowe słuchawki,ponoć są bardzo drogie. Mi tam na cenie nie zależy,ważne ,że są ładne i wygodne I że dobrze się w nich słucha, więc te słuchaweczki spełniają wszystkie warunki. Aha. postaram się wkleić ich fotkę jak uda mi się teraz szybko wgrać zdjęcia na komputer,co niekrótką chwilę zajmie
O proszę,znalazłam je na necie i nie muszę wgrywać zdjęć na szczęście. Tak właśnie one wyglądają. Bardzo się z nich cieszę. I jeszcze jedna rzecz. Upatrzyłam sobie wczoraj taką zaczepistą torebkę, która niemało kosztuje domyślam się ( nie weszłam, bo była niedziela i zamknięte było ) Ale dzisiaj mam zamiar tam iść . Mam niestety tylko 40 zł ,ale chyba mi jednak nie starczy. Nie wiem...pożyjemy zobaczymy jak to się mówi :) Kończę. Trzymajcie się ciepło :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz