poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Hej sorki,że wczoraj jednak nie napisałam,ale nic z tym parkiem linowym nie wyszło,ponieważ oczywiście moja zkretyniała debilna koleżanka , z którą miałam tam iść nawaliła i nie przyszła i teraz idę z inną koleżanką. Przynajmniej takie pocieszenie. Ale filmiku niestety wam nie wstawię, ponieważ idziemy tam same i nie będzie nas kto miał nagrać. A wczoraj dostałam od taty takie czadowe słuchawki,ponoć są bardzo drogie. Mi tam na cenie nie zależy,ważne ,że są ładne i wygodne I że dobrze się w nich słucha, więc te słuchaweczki spełniają wszystkie warunki. Aha. postaram się wkleić ich fotkę jak uda mi się teraz szybko wgrać zdjęcia na komputer,co niekrótką chwilę zajmie
sobota, 28 kwietnia 2012
Witam kochane. Pewnie się niecierpliwicie( przynajmniej moi stali czytelnicy :P ) na koleinego posta. Tak szczerze mówiąc,jest 9 rano. Mój psiak jeszcze się przeciąga,ale dalej twardo śpi. Mam zamiar iść dzisiaj z koleżanką do Parku Linowego. Dzisiaj otwierają go po długiej zimowej przerwie. Nie byłam tam jeszcze. Oczywiście po tym dam wam znać jak było. Oprócz tego mam zamiar z mamą i całą ekipą (koleżanką,jej tatą, Sarą -czyli moim psem) do Niemiec,ponieważ ja mieszkam w Świnouściu,więc do Niemiec mam jakieś 15 minut drogi. I oczywiście robimy tam zazwyczaj z mamą zakupy. Postaram się wstawić ten filmik jak będę na tym parku linowym, mama mnie nagra i wstawię wam,ale oczywiście niczego nie obiecuję. Pozdrówki =) mam nadzieję,że przed tymi wszystkimi atrakcjami jeszcze coś wam napiszę. Aha,zapomniałam o atrakcji numer3 ,a mianowicie przyjeżdża dziś mój tata z Holandii i zostanie do poniedziałku. Przyjeżdża tak około 19,czyli znając mojego tatę---> o 20 hihi :) nie wiem czemu tak bardzo lubię pisać ten internetowy pamiętnik..w końcu mam swój własny,ale miło wiedzieć,że ktoś go czyta i wyciąga wnioski hihi Aha jeszcze jedno mi się przypomniało co miałam wam przekazać, czyli to ,żę jak jestem sama w domu z moją koleżanką to robimy ciasta ..tak właśnie. kocham to,bo nie lubię siedzieć bezczynnie i wgapiać się w ekran komputera..a oto filmik z jednego takiego właśnie ''pieczonego dnia'' ;)
piątek, 27 kwietnia 2012
Dzisiejszy dzień...i sprawdzian!!! :P
ojej...dzisiaj miałam tylko 4 lekcje: j.polski (na nim sprawdzian z części mowy.. w sumie nawet łatwy był ) ,drugi j.polski, w-f oraz matematyka. Na w-f wszystkie szóste klasy siedziały na trybunach, chłopcy ,którzy się zgłosili brali udział w konkursie na przeskakiwanie jakiejś tyczki poziomej.. ale się darli... Mojej przyjaciółki nie ma w szkole już chyba od wtorku,rozchorowała się...szkoda,tyle fajnych rzeczy w szkole ją ominęło. Dostałam dzisiaj wreszcie wyczekiwane długo kieszonkowe i poleciałam od razu do spożywczaka :P ... przed tym musiałam wyjść na dwór z moim pieskiem
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)