poniedziałek, 30 kwietnia 2012

NOWY NABYTEK!!

kupiłam! kupiłam! kupiłam! TOREBKĘ!!! ale się cieszę!! kosztowała tylko  37 zł z groszami ja miałam 40 zł więc starczyło idealnie, a za pozostałe 2 zł kupiłam kredkę do oczy 2 w 1 za złotówkę w chińskim sklepie i pędzle również za 1 zł i również w cchińskim sklepie ! Nie no ,ale ta torebka jest przecudna! Zakochałam się w niej po prostuu! Myślałam,że ona z 60 zł co najmniej będzie kosztowała ,bo w tym sklepie parasolka kosztowała 30 zł , a co dopiero torebka i to jeszcze taka śliczna!  Niestety teraz nie mam czasu za bardzo żeby wam wgrać fotki,ale postaram się jutro,chociaż co do tego też nie jestem pewna,bo idę do parku linowego i mam występ o 16 na Muszli Koncertowej ( taniec współczesny). Na razie żegnam się z wami. Papatki :*
Hej sorki,że wczoraj jednak nie napisałam,ale nic  z tym parkiem linowym nie wyszło,ponieważ oczywiście moja zkretyniała debilna koleżanka , z którą miałam tam iść nawaliła i nie przyszła i teraz idę z inną koleżanką. Przynajmniej takie pocieszenie. Ale filmiku niestety wam nie wstawię, ponieważ idziemy tam same i nie będzie nas kto miał nagrać. A wczoraj dostałam od taty takie czadowe słuchawki,ponoć są bardzo drogie. Mi tam na cenie nie zależy,ważne ,że są ładne i wygodne I że dobrze się w nich słucha, więc te słuchaweczki spełniają wszystkie warunki. Aha. postaram się wkleić ich fotkę jak uda mi się teraz szybko wgrać zdjęcia na komputer,co niekrótką chwilę zajmie
O proszę,znalazłam je na necie i nie muszę wgrywać zdjęć na szczęście. Tak właśnie one wyglądają. Bardzo się z nich cieszę. I jeszcze jedna rzecz. Upatrzyłam sobie wczoraj taką zaczepistą torebkę, która niemało kosztuje domyślam się ( nie weszłam, bo była niedziela i zamknięte było ) Ale dzisiaj mam zamiar tam iść . Mam niestety tylko 40 zł ,ale chyba mi jednak nie starczy. Nie wiem...pożyjemy zobaczymy jak to się mówi :) Kończę. Trzymajcie się ciepło :*

sobota, 28 kwietnia 2012

aha-żeby nie było podejrzeń i niemiłych komentarzy,na tym poprzednim  filmiku to nie ja tylko właśnie ta moja koleżaka. A teraz wstawiam drugi ,tym razem ze mną w roli głównej :)
Witam kochane. Pewnie się niecierpliwicie( przynajmniej moi stali czytelnicy :P ) na koleinego posta. Tak szczerze mówiąc,jest 9 rano. Mój psiak jeszcze się przeciąga,ale dalej twardo śpi. Mam zamiar iść dzisiaj z koleżanką do Parku Linowego. Dzisiaj otwierają go po długiej zimowej przerwie. Nie byłam tam jeszcze. Oczywiście po tym dam wam znać jak było. Oprócz tego mam zamiar z mamą i całą ekipą (koleżanką,jej tatą, Sarą -czyli moim psem) do Niemiec,ponieważ ja mieszkam w Świnouściu,więc do Niemiec mam jakieś 15 minut drogi. I oczywiście robimy tam zazwyczaj z mamą zakupy. Postaram się wstawić ten filmik jak będę na tym parku linowym, mama mnie nagra i wstawię wam,ale oczywiście niczego nie obiecuję. Pozdrówki =) mam nadzieję,że przed tymi wszystkimi atrakcjami jeszcze coś wam napiszę. Aha,zapomniałam o atrakcji numer3 ,a mianowicie przyjeżdża dziś mój tata z Holandii i zostanie do poniedziałku. Przyjeżdża tak około 19,czyli znając mojego tatę---> o 20 hihi :) nie wiem czemu tak bardzo lubię pisać ten internetowy pamiętnik..w końcu mam swój własny,ale miło wiedzieć,że ktoś go czyta i wyciąga wnioski hihi Aha jeszcze jedno mi się przypomniało co miałam wam przekazać, czyli to ,żę jak jestem sama w domu z moją koleżanką to robimy ciasta ..tak właśnie. kocham to,bo nie lubię siedzieć bezczynnie i wgapiać się w ekran komputera..a oto filmik z jednego takiego właśnie ''pieczonego dnia'' ;)

piątek, 27 kwietnia 2012

oo  a przed chcwilą zauważyłam to u mojego kwiata na oknie:

mam tego kwiata już 3 lata,a dopiero teraz takie coś wypuścił : O.o
taka łodyżka,która jest w kropelkach,a jak dotknęłam to jest jak żel w konsystencji ^^
a no właśnie... to moja rybka. Bojownik syjamski w kuli,tak sobie mieszka
na moim biurku. Sorki z góry za bałagan :P
Ma ok. 4 miesiące ,to samiec i nazywa się Hektor. Kupiłam go 26.03.2012r. czyli wczoraj był u mnie równy miesiąc
to jego fotka w całości

Dzisiejszy dzień...i sprawdzian!!! :P

ojej...dzisiaj miałam tylko 4 lekcje: j.polski (na nim sprawdzian z części mowy.. w sumie nawet łatwy był ) ,drugi j.polski, w-f oraz matematyka. Na w-f wszystkie szóste klasy siedziały na trybunach, chłopcy ,którzy się zgłosili brali udział w konkursie na przeskakiwanie jakiejś tyczki poziomej.. ale się darli... Mojej przyjaciółki nie ma w szkole już chyba od wtorku,rozchorowała się...szkoda,tyle fajnych rzeczy w szkole ją ominęło. Dostałam dzisiaj wreszcie wyczekiwane długo kieszonkowe i poleciałam od razu do spożywczaka :P ... przed tym musiałam wyjść na dwór z moim pieskiem
to właśnie zdjęcie. Ale nie z tego dzisiejszego spacerku..jeszcze trochę za zimno na morze hihi. Chciaż jej nic nie przeszkadza,byleby tylko się wykąpać... a to psiak. :) Mam jeszcze rybkę i to by było na tyle wymieniając moje zwierzęta. Mogę wkleić jej zdjęcie jak wgram na komputer zdjęcia ,które robiłam. Ale to w późniejszych postach. Mam teraz na to wystarczająco dużo czasu w sumie,ponieważ od poniedziałku do poniedziałkku (można powiedzieć tydzień :P ) mam weekend majowy...ale też nie chcę spędzić całego tygodnia przed komputerem :P życzę miłego i udanego dnia ..papa :*